Indygo - premiera 24 października na Steam

UPDATE – Teorie i praktyki kultury gier komputerowych – recenzja książki

Recenzja Update

Choć jestem nałogowym książkoholikiem i z książką nie rozstaję się niemal nigdy, to mimo dosyć sporej domowej biblioteczki raczej niewiele można znaleźć w niej tytułów stricte naukowych, tym bardziej traktujących o grach. Rzadko też łączę ze sobą te dwie pasje - gry wideo oraz książki, i nawet w obliczu mnogości dostępnych powieści na podstawie gier, raczej po nie nie sięgam. Tym razem jednak robię to z przyjemnością i nie ukrywałem radości na propozycję zrecenzowania UPDATE'u, a także objęcia publikacji patronatem medialnym.

UPDATE  - Teorie i praktyki kultury gier komputerowych pod redakcją Łukasza Androsiuka  to refleksja nad pewnymi aspektami kultury gier wideo. W kilku artykułach autorzy przybliżają genezę i obecny kształt wybranych zjawisk związanych ze światem gier i społecznością graczy oraz twórców, a także próbują odpowiedzieć na pytanie o ich przyszłość, kładąc jednocześnie nacisk na wkład kultury gier komputerowych w światową popkulturę.

Nie ukrywam, że dla mnie, jako fascynata popkultury temat jest niezwykle ciekawy i biorąc pod uwagę różnorodność treści postanowiłem w recenzji zatrzymać się na chwilę przy niektórych rozdziałach, by przyjrzeć im się bliżej i zachęcić do lektury. Muszę jednak zaznaczyć, że teksty oceniam przede wszystkim jako gracz i pasjonat branży gier, a także fan lektur wszelakich. Ciężko jest mi jednak ocenić wartość naukową publikacji. Liczę więc na rzetelność autorów i ich wiedzę.

PIKSELE WCIĄŻ NA TOPIE

Demake, remake, port, downgrade, retrogaming, homebrew... Nazwy te na co dzień przewijają się w growych mediach. Jednak czy potrafimy precyzyjnie wskazać, który tytuł jest portem, a który remakiem? Marcin M. Chojnacki w artykule "Jak za dawnych dobrych lat" - demake, a medium gier wideo" stara się sprecyzować definicję zjawiska demake'u, a także sklasyfikować poszczególne twory tego nurtu. Autor próbuje również odpowiedzieć na pytanie o motywacje twórców do tworzenia demake'ów oraz ich znaczenie dla branży.

Źródło: vignette.wikia.nocookie.net

Wprost nie mogłem się powstrzymać, by przybliżyć nieco ten rozdział. Jako, że szczególnie bliskie memu sercu są polskie produkcje (jakże zaskakująco! 😉 ) od razu przypomniał mi się pewien hitowy tytuł w swojej pixel-artowej odsłonie... Na fali popularności pierwszej części gry Wiedźmin powstała wersja na telefony komórkowe w technologii JAVA (kto z Was jeszcze pamięta? 😉 ). No i tu się nasuwa pytanie... To port? Downgrade? A może właśnie demake? Na pewno lektura UPDATE'u pomoże w odpowiedzi. 

Autor również przytacza wiele innych, równie ciekawych przykładów demake'u, które przy okazji lektury warto sobie wyszukać, by porównać je z oryginałem, a może nawet wypróbować samemu? Zagadnienie jest zdecydowanie warte uwagi, a Chojnacki nie tylko podszedł do tematu bardzo rzetelnie, ale przede wszystkim wzbudził u mnie chęć sięgnięcia dalej, poszukania i przypomnienia sobie niektórych tytułów, a także zastanowienia się nad fenomenem demake'u. 

SMUTNA HISTORIA GIER W KINIE...

Kolejnym tematem, który szczególnie mnie zaciekawił jest temat jednocześnie ciężki i bolesny dla nas, graczy. Ekranizacje gier lub jak wolą niektórzy - egranizacje. Przenoszenie popularnych tytułów na ekrany kin sięga jeszcze lat 80, natomiast pierwszy film na podstawie konkretnej gry pojawił się w 1993 roku i był to Super Mario Bros., który wyszedł... no cóż, tak sobie. Później też bywało różnie i w zasadzie bywa nadal. Bartosz Murawski w artykule "Gry w kinie. Filmowe próby adaptacji gier wideo" w spójny sposób przedstawia historię filmowych adaptacji gier, podsumowując jednocześnie ich zarobki oraz oceny widzów i recenzentów. Próbuje również odpowiedzieć na pytanie o przyszłość i sens ekranizacji niektórych gatunków gier i konkretnych tytułów.

I w tym przypadku nie mogę nie myśleć o Wiedźminie i oczekiwaniach fanów wobec niego. Czy uda nam się doczekać ekranizacji godnej hitu CD Projekt RED? A może lepiej, by nigdy nie powstała i w dalszym ciągu rozbudzała wyobraźnię fanów?

KULTURA GIER

Ciężko jest traktować UPDATE jako spójną całość, gdy poszczególne artykuły różnią się tak bardzo zarówno pod kątem tematyki jak i stylu pisania. Jest to jak najbardziej zrozumiałe - w końcu każdy z nich został napisany przez innego autora. Niestety, ciężko czyta się przez to rozdział za rozdziałem, niektóre artykuły mogą się wydać wręcz przepełnione przesadnie naukowym językiem, a zdania wielokrotnie złożone wcale nie pomagają w odbiorze. Nie umniejszając przy tym wartości merytorycznej publikacji. Pod względem wiedzy w niej zawartej jest to pozycja zdecydowanie interesująca i warta uwagi. Nie tylko pozwala na zrozumienie niektórych mechanik zachodzących w świecie gier, ale również podkreśla wartość kultury gier wideo w popkulturze ogółem.

Zdecydowanie polecam lekturę UPDATE'u, szczególnie tym, którzy lubią badawcze podejście do gier, jednak również miłośnicy popkultury znajdą w niej coś dla siebie.

Książkę można nabyć w sklepie online Księgarni Naukowej Academicon.

Warto przeczytać?

Tak, jeśli lubisz badawcze podejście do tematyki gier

Za

  • Porusza interesujące tematy
  • Rzetelnie opisuje zagadnienia
  • Skłania do refleksji
  • Podkreśla wkład gier wideo w popkulturę

Przeciw

  • Momentami niepotrzebnie skomplikowany język
  • Brak jasnej informacji o datach powstania poszczególnych artykułów

Arek Grasela

Człowiek-przypominacz i pomysłodawca serwisu. Gracz niemal od urodzenia, a wolnych chwilach hobbystyczny pseudo-dziennikarz. Miłośnik popkultury i literatury, zawodowo grafik komputerowy, a od niedawna twórca gier.

Może Ci się również spodoba