Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp

Jakim pisarzem był Robert Sheckley? Wystarczy powiedzieć, że lista twórców, jaka się na min wzorowała i niekoniecznie się do tego pozeznawała, jest długa. Z tych ciekawszych. Kiedy zapytano Douglasa Adamsa, czy przed napisaniem swojej słynnej trylogii przeczytał Wymiar cudów, odpowiedział, że nie. A to praaaaaaawie ten sam pomysł na książkę. Innym razem zapytano Matt Groening-a, czy inspirował się twórczością Roberta piszą scenariusze do Futuramy. Ten odpowiedział, że oczywiście i nie byłoby Futuramy jakiej znamy, gdyby nie np. Nieśmiertelność na zamówienie.

Sheckley swoją karierę zaczął od pisania krótkich historii. Teksty nie mogły przekraczać określonej liczby słów. Ze względu na kwestie wydawnicze, jak i budżetowe. Wynagrodzenie było liczone za każde słowo. To nauczyło młodego Roberta pisać na tyle zwięźle, że w jednym zdaniu potrafił napisać tyle, co rosyjski pisarz w dziesięciu tomach. Taki styl pisania pokochali też producenci filmowy i telewizyjni. Jego książki, były praktycznie gotowymi scenariuszami, więc jego bohaterowie, ileś tam razy, zaszczycili mały i duży ekran.

Słowem operował, jak dziecko klockami lego. Miał swój styl (uwielbiał humor i ironię), bogate słownictwo i kilka ciekawych pomysłów. Zostawił po sobie sporo powieści i całą masę opowiadań.

Smutne było tylko to, że uwielbiał powtarzać swoje pomysły. Niewolniczo wracał do: motywu polowania, zamiany ciał, obcych światów, które w krzywym zwierciadle odbijały nasze wartości. Czasem ma się takie wrażenie, że jedną historię starał się udoskonalić pisząc jej kolejne wersje.

Klasyka sf.

O autorze:

Leszek Trela

Leszek Trela

Najwięcej czasu spędzam w cyfrowych i papierowych światach. A, że granie wychodzi mi średnio, to częściej sięgam po książkę. Czytam tylko fantastycznonaukowe tytuły, bo czemu nie. Sejwuję zakładką.
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp

Przeczytaj więcej:

O autorze:

Publicystyka

Co tworzy dobrą zapowiedź gry?

Żeby zapowiedzieć, trzeba odpowiedzieć. Stara zasada głosi, każda historia powinna mieć swój wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Jeżeli będziemy trzymali się tego wzoru, to na pewno

Czytaj więcej »