Kryminał w fotorealistycznej oprawie? Testujemy Zaginięcie Ethana Cartera

Zaginięcie Ethana Cartera to przede wszystkim tajemnica miasteczka Red Creek Valley oraz przepiękne widoki, które można podziwiać godzinami.

Kryminał w realistycznej oprawie, czemu nie?

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy są piękne krajobrazy. Jak można zrobić taką grę? Fotogrametria przychodzi z pomocą (jest to fotografowanie realnych przedmiotów i przenoszenie ich w świat gry) w ten oto sposób możemy pozwiedzać Zaporę Pilchowicką (woj. Dolnośląskie), która wygląda jak prawdziwa. Kilka lat temu odwiedziłem to miejsce i muszę przyznać, że przemierzając te same lokacje podczas gry, przypominała mi się cała wyprawa, co jest potwierdzeniem wiernego odwzorowania wszystkich miejsc przez twórców. Przejdziemy przez las, trafimy do jaskini oraz wkradniemy się do domu, a wszędzie znajdziemy idealnie odwzorowaną rzeczywistość. Jest to najmocniejsza część gry, ponieważ czasami trzeba się po prostu zatrzymać i podziwiać krajobraz, a jest on cudowny.

Dźwięk tworzy niesamowity klimat

Znajdziemy tutaj melodie, które potrafią uspokoić, odstresować co w połączeniu z grafiką stanowią mieszankę idealną. Śpiewające wokół ptaki, szum wiatru, chlupiąca woda sprawiają, że jeszcze bardziej zagłębiamy się w świat gry. Twórcy potrafią zbudować atmosferę tajemniczości lub rozluźnienia co pozytywnie wpływa odbiór produktu przez gracza, ponieważ czujemy to co w danym momencie chciano nam przekazać.

Krótkie ale wciągające

Trafiamy do małej wioski z zamiarem odnalezienia chłopca imieniem Ethan. Po jakimś czasie dowiadujemy się, że ze zniknięciem chłopca ma związek pewna mroczna siła i musimy odkryć co stało się z tajemniczym chłopcem. Dwukrotnie przeszedłem Ethana jednak w dalszym ciągu nie do końca rozumiem zakończenia gry. Według mnie końcówka została oddana do dyspozycji gracza dzięki czemu nie jesteśmy do końca pewni jak wszystko się rozwiązało i możemy sami wywnioskować co tam się stało. Moim zdaniem jest to świetny zabieg. Trochę szkoda, że cała przygoda trwa nieco ponad 4 godziny, chociaż może czasami lepiej zrobić krótszą grę niż sztucznie ją przedłużać? To pytanie zostawiam już Tobie.

Rozgrywka jest całkiem dobra

Do dyspozycji mamy otwarty świat, w którym nie musimy wykonywać misji po kolei, więc sami decydujemy co kiedy zrobimy. Większość gry polega (poza podziwianiem widoków) na odnajdywaniu pewnych poszlak, które przybliżają nas do rozwiązania tajemnicy danego miejsca, po odnalezieniu wszystkich tropów przechodzimy do etapu gdzie trzeba ustawić ujawnione sytuacje w odpowiedniej kolejności, gdy to zrobimy przybliżamy się do odnalezienia Ethana. Jedynym minusem jest prędkość ruchu naszego bohatera, gdyż przy pominięciu jednego miejsca możemy się zanudzić wracając na drugi koniec mapy żółwim tempem.

Podsumowując

Zaginięcie Ethana Cartera to produkcja oprawiona w perfekcyjną szatę graficzną. Jest to idealna gra aby się odstresować, odbić od codzienności i zagłębić w ten piękny, tajemniczy świat. Fabuła jest dosyć nietypowa, ponieważ daje pewną swobodę w działaniu gracza, poprzez możliwość decydowania o kolejności rozwiązywania zagadek oraz stworzeniu „niedomkniętego” zakończenia.

Warto zagrać?

Piękne krajobrazy i ciekawa fabuła, czego chcieć więcej?

Za

  • Piękna oprawa
  • Ciekawa fabuła
  • Mechanika rozgrywki
  • Atmosfera tajemnicy
  • Potrafi zaskoczyć
  • A nawet wystraszyć

Przeciw

  • Krótka (około 4 godziny)
  • Zbyt powolne przemieszczanie
DOBRA!

Skala od 1 do 5

Orzeł

Na chwilę obecną jestem najmłodszym członkiem ekipy Polskich Gier Komputerowych, przeważnie zajmuję się pisaniem recenzji, które według mnie są podziękowaniem za stworzenie świetnej przygody, którą miałem okazję przeżyć.

Może Ci się również spodoba