Futu.Re czyli opowieść o życiu, które porzuciliśmy…

Futu.re - recenzja

Każdy czasami zastanawia się nad tym co przyniesie przyszłość dla niego i całej reszty ludzkości. Dzisiaj przyjrzymy się nieco przerażającej wizji świata, w którym nieśmiertelność jest źródłem wielu problemów, a większość ludzkich zachowań została wyeliminowana na rzecz dobrobytu bogatych mieszkańców planety. Dimitry Glukhovsky znany ze stworzenia niesamowitego uniwersum Metra 2033, powraca ukazując nam kolejny zniszczony świat. Nie jest to tym razem katastrofa nuklearna, a ludzie, którzy swoje człowieczeństwo zatracili dawno temu. Futu.Re porusza niezwykle ważne tematy, między innymi kim jest tak naprawdę człowiek i do czego jest w stanie posunąć się w imię swoich ideałów. Nie ważne czy są one dobre czy złe.

NIEŚMIERTELNOŚĆ JAKO DAR I PRZEKLEŃSTWO

Najważniejszym aspektem, który tak naprawdę tworzy całą opowieść jest nieśmiertelność. Ludzie pokonali starość, pokonali śmierć oraz wszelkie choroby. Jednak dokąd ich to zaprowadziło?

Początkowo zostajemy wrzuceni w piękny świat, gdzie „lepsza” część społeczeństwa spędza swoją wieczność i nikt nie przejmuje się jutrem. Tak naprawdę nie przejmują się niczym. Każdy od lat zajmuje to samo stanowisko więc jedyne możliwe zmartwienie, czyli pieniądze zostało praktycznie wyeliminowane. W tym świecie żyje nasz główny bohater. Jedna rzecz znacząco wyróżnia go od reszty społeczeństwa… Jest Nieśmiertelnym, jednym z żołnierzy, na których barkach spoczywa obowiązek dbania o „prawidłową” liczbę ludzi żyjących na planecie. Zasady są proste, nie możesz mieć dzieci, ponieważ na planecie żyje już wystarczająca liczba ludzi i na więcej nie ma po prostu miejsca. Jednak wszyscy wiedzą jak jest, nie zawsze da się trzymać zasad, dlatego w przypadku gdy niezgłoszona ciąża zostanie wykryta, na miejsce wysyła się oddział Nieśmiertelnych, którzy zajmują się przestępcą, a jeden z rodziców musi skazać się na śmierć poprzez podanie akceleratora, który zarazi go starością. Dzięki czemu po 10 latach życia zrobi na świecie miejsce dla swojego dziecka. Istnieje również druga opcja, należy usunąć ciążę aby pozostać „zdrowym”…

Jest to bardzo brutalny świat gdzie trzeba poświęcić jedno życie aby uratować kolejne. Z drugiej jednak strony strony mamy inną część społeczeństwa, która żyje tak samo jak my dzisiaj, ludzie śmiertelni. To właśnie oni muszą przejmować się wszystkim wokół, nawet tym gdzie będą jutro mieszkać lub czy nie dopadną ich Nieśmiertelni.

HISTORIA MA KILKA GENIALNYCH MOMENTÓW

Fabuła przedstawia życie jednego z Nieśmiertelnych, bezwzględnych żołnierzy, którzy są na każde zawołanie dowódców. Jan (bo tak bohater ma na imię) pewnego razu dostaje swoją życiową szansę na awans społeczny poprzez wykonanie pewnego zadania. Nie wiadomo dlaczego to właśnie on został tak wyróżniony, jednak musi wykonać rozkaz. To właśnie przez to zlecenie życie bohatera wywróci się do góry nogami, niekiedy dając mu szansę na lepsze życie, którego tak bardzo pragnął, żeby po chwili odebrać wszelkie nadzieje na ratunek z pozoru beznadziejnej sytuacji. W główną historię wplecione są rozdziały, w których poznamy dzieciństwo Jana, dowiadując się jak przez lata system kształtował go aby wpoić mu „normalne” zasady. Książka potrafi w kilku miejscach naprawdę zaskoczyć czytelnika. Często po przeczytaniu kolejnego z rozdziałów zastanawiałem się z jakiego powodu ja to w ogóle czytam… Po chwili jednak wracałem do lektury żeby poznać wyjaśnienie, które czasem potrafi totalnie pomieszać to co wcześniej przeczytaliśmy.

GDZIE JEST BÓG?

Znaczna część ludzi jest nieśmiertelna; inni nie mają siły aby mieć nadzieję na lepsze życie, więc po co mieszać w to wszystko Boga? Śmierć została pokonana więc niebo nie jest potrzebne. Nieśmiertelni spędzą przecież swoją wieczność w luksusowych miastach. W książce znajdziemy sporo odniesień do religii. Najmocniejszym elementem jest według mnie kościół, z którego ksiądz został wyrzucony ponieważ nie wywiązywał się z opłat za jego użytkowanie. A co powstało w miejscu, w którym dawniej masa ludzi się modliła; o tym lepiej nie wspominać…

PODSUMOWUJĄC

Futu.Re jest doskonałym zobrazowaniem tego na co stać ludzkość. Zmusza również samego czytelnika do przemyśleń, jak dzisiejszy świat jest podobny do tego z wizji Glukovskhyego. Całość czyta się przyjemnie, jednak w niektórych momentach musiałem wracać do poprzednich fragmentów bo najzwyczajniej się pogubiłem, na szczęście zdarzyło mi się to jedynie kilka razy. W tej lekturze znajdziemy ogromny ładunek emocji, zarówno pozytywnych jak i negatywnych, co już samo w sobie jest ogromnym plusem. Historia potrafi naprawdę wciągnąć, jednak miałem nadzieję, że znajdę tutaj więcej akcji. Tutaj trochę zawiodłem, ale zostało to całkowicie zastąpione przez niesamowity klimat, który trzyma nas w napięciu do samego końca.

Warto przeczytać?

Świetna przygoda naładowana emocjami, czego chcieć więcej?

Za

  • Wciągająca opowieść
  • Zaskakujące zwroty akcji
  • Przedstawiony świat
  • Zmusza do przemyśleń
  • Naładowana emocjami

Przeciw

  • Czasami można się pogubić
  • Trochę mało akcji

Orzeł

Na chwilę obecną jestem najmłodszym członkiem ekipy Polskich Gier Komputerowych, przeważnie zajmuję się pisaniem recenzji, które według mnie są podziękowaniem za stworzenie świetnej przygody, którą miałem okazję przeżyć.

Może Ci się również spodoba