Baśnie… spojrzenie na bajki z innej perspektywy

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp

Znasz to uczucie, kiedy kończysz naprawdę dobrą grę, film lub książkę i przychodzi czas, w którym opuszczasz świat, gdzie spędziłeś dziesiątki, a może i setki godzin?
Siadasz i myślisz… przecież drugiej takiej przygody już nigdy nie znajdę.

Z mojej „growej” części życia, miałem to uczucie tylko po przejściu Wiedźmina. Jednak patrząc na to, że tak samo lubię grać jak i czytać komiksy, to straszne uczucie spotkało mnie ponownie.
I właśnie temu tematowi poświęcę dzisiejszy wywód, przygodzie, która porwała mnie zbyt mocno i skończyła zbyt szybko.

Baśnie… pierwsza myśl jaka większości przychodzi do głowy to księżniczki uwięzione w wieżach, rycerze próbujący je uwolnić, potwory i bajkowe światy gdzie wszystko ma dobre zakończenie.

Jednak może tym razem odwróćmy strony?

Wrzućmy postacie z dobrze znanych nam baśni do naszego świata? Bez magii, bez królestw i pięknych krain, a przede wszystkim bez szczęśliwych zakończeń. Ktoś pomyśli, herezja, przecież tak można zniszczyć wspomnienia z dzieciństwa, ale drugi powie, świetny temat na opowieść! I to chyba w ten sposób narodziła się seria „Fables”, której autorem jest Bill Willigham. Człowiek, który stworzył świat, w którym można się całkowicie zatopić i odłożyć wszystkie obowiązki na później dla kolejnego tomu opowieści.

Kończymy teraz mój przydługi wstęp, pora przejść do sedna.

Pewnie zastanawiasz się jak wygląda komiks o tak nietypowej tematyce. Wyobraź sobie swoje ulubione postacie z bajek dzieciństwa i umieść je w naszym świecie. Dokładnie tak wygląda świat „Baśni”. Dobrze znani nam bohaterowie muszą ukrywać się w jednej dzielnicy Nowego Jorku. Nie mogą się ujawniać, muszą żyć jak zwykli ludzie, jak się okazuje nie jest to takie proste.

Z jednej strony ukrywanie przed docześniakami (ludźmi), z drugiej ciągłe zagrożenie nadchodzące z ich rodzimych krain… Adwersarz, tajemnicza postać, która przez lata zagarniała kolejne bajkowe krainy aż zmusiła naszych bohaterów do ucieczki do naszego świata. Oczywiście nie wszystkim się to udało, jednak poznamy również poległych. Według mnie tym wyróżnia się seria „Baśni”. Z kolejnymi tomami nie poznajemy jedynie następnych historii, ale cofamy się do wcześniejszych wydarzeń. Ten zabieg pozwala nam o wiele lepiej poznać ten wspaniały świat. Według mnie jest to jedna z najmocniejszych stron tej serii.

Brzmi ciekawie?

A teraz przejdźmy do bohaterów. Wyobraź sobie, że Wielki Zły Wilk, który był postrachem w bajkach. A teraz mieszka obok innych dobrze znanych nam postaci, a nawet czasami nocuje u niego jedna z Trzech Świnek. Warto wspomnieć, że jest również stróżem prawa Baśniogrodu. Tak naprawdę to właśnie on jest najważniejszym bohaterem serii. Jednak nie zabraknie również Królewny Śnieżki, Kopciuszka, Pięknej i Bestii, Czerwonego Kapturka i wielu, wielu innych.

Zbliżając do końca, może napiszę co tak naprawdę przyciągnęło mnie do Baśni.

Przede wszystkim, rozbudowany świat, z dziesiątkami postaci, ze wspaniałymi przygodami. Nie znajdziemy tam ani jednego niedomówienia, wszystko jest bardzo przejrzyście wytłumaczone. Oczywiście trafimy na masę tajemnic, które będą nam wiercić dziurę w głowie „przeczytaj kolejny tom! No przeczytaj go teraz”, przyznam, że  nieraz się poddałem i odłożyłem obowiązki, w celu poznania kolejnej części historii. Ba! Musiałem sobie wprowadzić limit, żeby nie przeczytać wszystkiego w dwa dni.

W ramach ciekawostki powiem, że to właśnie na podstawie tej serii została stworzona gra The Wolf Among Us. Oczywiście jak to przeważnie bywa, jest bardzo okrojona z klimatu komiksów.

I w tym miejscu wypada chyba skończyć, nie chcę zdradzać za dużo, żeby nie zepsuć zabawy z poznawania świata Baśni. Potraktuj ten tekst jako zachętę do wejścia w świat właśnie tej serii komiksów. Gwarantuję, że będziesz się świetnie bawił.

O autorze:

Łukasz

Łukasz

Najmłodszy z ekipy PGK, urodzony z myszką w ręce... Przeszedłem sporo gier, od starych Tomb Raiderów, przez Need for Speedy do nowych Battlefieldów. Lubię pisać o wszystkich grach, jednak tutaj zwrócę szczególnie uwagę na nasze polskie produkcje, a czasami może jakieś komiksy, książki, gry, lub filmy.
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp

Przeczytaj więcej:

O autorze:

Konkurs fury gaming
Konkursy

Konkurs! Wygraj gamingowy sprzęt od Fury!

Oprócz półki wypełnionej ulubionymi grami żaden gracz nie może funkcjonować bez odpowiedniego sprzętu! Szczególnie pecetowe granie wymaga wyjątkowych podzespołów. Z pomocą przychodzi więc Fury Gaming! Dzięki

Czytaj więcej »

WSPIERAMY: